11 Maja w godzinach popołudniowych nad Żywcem zgromadziły się ciemne chmury, które niczym nie zapowiadały tego co nadejdzie. Na szczęście w tym momencie nad jeziorem była tylko jedna żaglówka, gdzie sternik najwidoczniej przewidział, że dzieje się coś niedobrego i natychmiast skierował się do pobliskiego portu. Gdy silny wiatr nadszedł, o sile ok. 12 stopni w skali beauforta (czyli najwyższej z możliwych 0-12), jezioro stało się białe, a fale bardzo duże. Mimo, że zniszczenia były spore, to jesteśmy szczęśliwi, że nikomu nic nie stało się poważnego i przestrzegamy!! W momencie gdy zbierają się niepokojące chmury, szukajmy jak najszybciej schronienia, gdyż za parę minut może być już za późno. Poniższe zdjęcia powinny choć trochę przybliżyć wam siłę natury, niestety wiadomo, że nie są w stanie oddać tego co się działo. Operator może potwierdzić, że uwiecznienie takich zdjęć jest bardzo trudne nawet profesjonalnym aparatem, a co dopiero zwykłą cyfrówką.
Beskidzkie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
Oddział Rejonowy WOPR w Żywcu

